bibla portal
Straż miejska Olsztyn zarobki
Straż Pożarna Dąbrowa Górnicza
Straż www.nysa.pl
Straż Pożarna Starogard Gdański
Straż miejska radar policja
Straż Pożarna olsztyn pl
Straż Pożarna prace licencjackie
  • Ciasto z makiem
  • czym zwalczyE6 skrzyp
  • podstrona 374
  • magia oblokow magia oblokow grechuta marek
  • wzor wypelniania zua

  • bibla portal

    Temat: Kłusownicy w centrum miasta...
    Dwóch kłusowników: 28-letniego Pawła D. oraz 26-letniego Krzysztofa R., mieszkańców okolic Trzebiatowa, zatrzymali 18 listopada 2009 roku w Mirosławicach funkcjonariusze Morskiego Oddziału Straży Granicznej z Placówki SG w Rewalu. Jeden z nich za to samo przestępstwo był już zatrzymany przez Straż Graniczną kilka dni wcześniej. Jeszcze nie zdążył zostać osądzony, a już kolejny został na tym procederze przyłapany i zatrzymany.

    Tym razem mężczyźni na rzece Rega dokonywali nielegalnego połowy ryb łososiowatych w okresie objętym ochroną tego gatunku. Posiadali drut zakończony hakiem, to za pomocą tego ościenia kłusowali. Zresztą Paweł D. miał w tym już wprawę, bo 11 listopada, za pomocą tak zwanego szarpaka, kłusował na tej samej rzece , też w rejonie Mirosławic. Kłusowników przekazano do policji w Trzebiatowie.
    Źródło: http://eswinoujscie.pl/co...ticle/4090.html

    Oby tak dałej
    Źródło: forum.haczyk.pl/forum/viewtopic.php?t=4572



    Temat: Temat dla redaktora - Brojce, Karnice, Rewal
    Jak wiadomo, w Karnicach utworzono Straż Gminną. Jedym z powodów, dla których tą straż trzeba było utworzyć była likwidacja posterunku Policji. Posterunek później wrócił do Karnic ale mimo to Straż powstała. Teraz na terenie gminy prężnie działają już 3 służby (Straż Gminna, Straż Graniczna i Policja) - i niby wszystko cacy tylko bajzel coraz większy. Jak to jest, że Policja chwali się coraz większym bezpieczeństwem na terenie powiatu a w Karnicach i w miejscowościach nadmorskich robi się coraz gorszy syf? W tym tygodniu w Karnicach w ciągu dwóch dni ktoś najpierw zniszczył kosze na śmieci a następnego dnia włamano się do sklepu - co najśmieszniejsze oba zdarzenia miały miejsce nie dalej niż 50 metrów od posterunku Policji. Ja wiem, że nie jest to posterunek całodobowy ale do cholery - skoro są aż 3 służby porządkowe na terenie gminy to chyba można podzielić jakoś ich dyżury? Do tej pory patrole policji lub kombinowane (policjant ze strażnikiem) wykazują się tylko jednym - nalotami na sklepy i okoliczne krzaki. Statystykę osiągnięć tych służb ratuje jedynie liczba wypisanych mandatów za spożywanie piwa w okolicach sklepu lub za rzucenie niedopałka (powaga! 30 zł to u nich kosztuje i na nic tłumaczenie, że nie ma koszy na ulicach) - za to złodzieje i wandale mogą czuć się bezkarnie bo nikt nie ruszy palcem w tych sprawach (może z tym palcem to niezbyt trafne porównanie - szczególnie w świetle ostatniego wypadku policjantów z Rewala).
    Znając życie, pewnie niedługo nasi radni albo Wójt zgłoszą chęć utworzenia kolejnej służby bo dotychczasowe nie wystarczą. Kilka kolejnych etatów dla krewnych i znajomych królika zawsze będzie mile widziane przez wyborców. Tym bardziej, że niejeden z nich mundur ORMO do dziś pielęgnuje w szafie z nadzieją na lepsze czasy...
    Źródło: forum.panorama-gryficka.pl/viewtopic.php?t=138


    Temat: Kurski, Susz i leśniczówka
    Cytat:
    (...) i potwierdzi do rzesza kilkunastu tysięcy pracowników służby leśnej w naszym kraju, którzy ładowali przez lata własne pieniądze w służbowe osady (bo np. nadleśnictwo nie miało na to pieniędzy) i nie mogli ich wykupić bo nie pozwalało na to obowiązujące prawo albo nadleśniczy. A jak już to prawo zaczęło pozwalać, to prawo pierwokupu zostało przyznane specjaliście od "ciemnego ludu" wszystko kupującego (zwłaszcza od pana Kurskiego). Trzeba być kompletnym głupkiem albo nieudacznikiem, (czy wręcz patriotą..., czy takie dziwadła tam "na górze" jeszcze istnieją?), by po dostaniu się do władzy niczego na tym nie skorzystać dla siebie. Ot taki zdolny młodzieniaszek pan Rafał Wiechecki zanim został odwołany z ministerialnego urzędu zdążył sobie kupić działkę w Rewalu w pobliżu ruin kościoła osuwających się do morza w miarę jak sztormy niszczą klif. Działki z widokiem na morze są niebywale atrakcyjne, a tu do tego jeszcze ruiny kościelne pochłaniane przez żywioł, o których wszyscy wiedzą, że są celem wycieczek. Gmina chciała kupić albo zamienić tę działkę z ANR i otrzymała figę, a pan minister kupił i to na raty. Gmin powinien swoje miejsce znać i nie wyskakiwać przed pany. Wszystko musiało odbyć się "lege artis" bo przecież rzeczony pan minister to adwokat i prawo nie tylko zna, ale i stosuje. A w gminie (nomen omen) na ogół lud ciemny. A u pana Jacka Kurskiego mamusia to sędzia, to jakżeby to synek miał coś kupić nieprawnie?
    Nieprzytoczona pierwsza część cytatu wyżej mówi o "czystości moralnej" pewnych działań. A z tym jest tak: ten kto był TW za komuny to wyklęty kapuś, drań, donosiciel i moralne "zero" i nie ma znaczenia czy komuś zaszkodził czy nie, bo zasad moralnych nie relatywizuje się. Zgoda. A jak ocenić z punktu widzenia moralności współczesnych donosicieli do urzędu skarbowego, straży granicznej, służby celnej czy wreszcie policji? (pytanie retoryczne). Aktualne prawo przewiduje za to nawet gratyfikacje które są specjalnie łagodnie traktowane przez prawo podatkowe i nie wiedziałbym o czymś takim, gdybym nie przeczytał w prawie podatkowym o opodatkowaniu dochodów uzyskiwanych za donosy (podatek dochodowy od osób fizycznych). To teraz takie postępowanie już z mocy prawa jest moralne?
    Oświadczam, że powyższy post nie ma związku z polityką (nie uczestniczę w dyskusjach politycznych), a jest dywagowaniem na temat zasad moralnych. Oświadczam też, że obce mi są uczucia zazdrości z tego powodu, że ktoś nabył coś wartościowego za psi pieniądz.
    Źródło: dervish.wsisiz.edu.pl/~sowinskg/Susz/showthread.php?t=939




    
    Wszelkie Prawa Zastrzeżone! bibla portal Design by SZABLONY.maniak.pl.